Większość z nich powstała na samym początku poprzedniego roku. Nie ma ich wiele, ale każda z fotek, którą pokazuję w tekście w wysokiej rozdzielczości jest świetna i każdej jestem dumny.
Wszystkie fotki zrobione z ręki, większość spontanicznie. Przy fotce żółwia namęczyłem się najbardziej. Spędziłem z nimi parę godzin, próbując uchwycić je w trakcie jedzenia roślinek, ale albo nie były głodne albo rozpraszały mnie swoją agresją. Chwila nieuwagi i miałbym jednego palca mniej. Za dziewczynką szedłem kilkaset metrów, bo ciągle mi się rozmazywała, a nie umiem nastawiać aparatu, aby ustawiał ostrość na danym punkcie. Najbardziej zaskoczyło mnie piękno zdjęcia z łódką (to poniżej, w środku zestawienia), bo robiąc je, chciałem pokazać, jak tam jest brzydko. Wszędzie glony, robaki, straszny smród i trzeba uważać na kolce w wodzie. A fotka wygląda tak, że prawie zatęskniłem za tym miejscem.
Ze zdjęć z Instagrama zaskoczyła mnie popularność nosa piesi. Myślałem, że to słaba fotka i nie spodoba się czytelnikom. Z kolei bardzo jestem zadowolony ze zdjęcia w metrze. Ma świetny klimat, nawet podpis mi się udał, ale jakoś tak nie wzbudziło zainteresowania. Nawiasem mówiąc tak przedstawia się na dziś 20 najpopularniejszych fotek na moim Insta: 
A teraz galeria moich najlepszych zdjęć z 2015 roku:
Zanzibar


.















