Niektóre zdjęcia to dzieła sztuki. Wszystkie możecie przeglądać ze strony głównej bloga, na której jest specjalna wtyczka automatycznie pokazująca, kto mnie tagował. Miałem nosa zlecając jej wykonanie :)
Dziś premiera książki
Dokładnych danych nie mam, bo część jeszcze nie opłaciła, ale moje dzielne Iwonki informują, że jest ponad 2.5 tysiąca zamówień. I śmieją się ze mnie, bo jeszcze w grudniu mówiłem im, że będzie dobrze jak pójdzie 500. Marzyło mi się, że w ciągu roku sprzedam 2 tysiące, bo mniej więcej od tej ilości zwróciłby mi się koszt inwestycji w nową książkę i wykupienie praw do starej. Motywacja do pisania kolejnych książek: 10/10.
Książki kupisz tylko na JasonHunt Books (nie ma ich w księgarniach)
Co teraz?
Teraz to wypada, bym zaczął pisać bloga. To pewnie ostatni tekst w pełni poświęcony książce. W lutym uciekam na wakacje, bo ten blog bez pięknych zdjęć wygląda trochę smutno. W trakcie wakacji prawdopodobnie zdradzę kolejne plany wydawnicze, ale już teraz mogę powiedzieć to, co wiem od dawna. To, co zamierzam w tym roku wydać, będzie czymś wyjątkowym pod względem wielkości, formy i treści. Nie nazwę tego szumnie nowym gatunkiem, ale w pewnym stopniu doświadczenie z czytania tego będzie czymś nowym, czymś, czego - wedle mojej wiedzy - nikt na rynku polskim jeszcze nie odważył się zrobić. Potwierdzi się też wszystko, co mówiłem w ciągu ostatnich lat: wiele znanych tekstów z bloga nagle ułoży się w spójną historię, epilog "Bloger i Social Media" był "wstępem", pierwsze dwa rozdziały "Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj" pokazują styl, w jakim zamierzam pisać, a mini-opowiadanie "Tylko Jeden Rok" to tylko teaser nowego projektu. I tak dalej, i tak dalej. O tym trochę opowiem za miesiąc, a realizacja w drugiej połowie roku. Do 30 sierpnia mam czas.