THORN - Jason Hunt

THORN

Współczesna wersja „Martina Edena” z nutą tajemnicy rodem z „Twin Peaks”. Zaczyna się pozornie nieznaczącym wydarzeniem z dzieciństwa bohatera. Spotkana niby przypadkiem nieznajoma zadaje mu tylko jedno pytanie, które wpłynie na całe jego życie. Ta książka to moje najlepsze teksty z poprzednich lat, zebrane w jednym miejscu, tworzące jedną spójną historię, której sedno zawiera się w słowie THORN.

Wysyłka natychmiast Płatności BLIK, przelewy Bezpieczna dostawa
O książce

Czego dowiesz się z książki?

Dziesiątki motywacyjnych sentencji, anegdot oraz najlepszych fragmentów tekstów, które publikowane były na blogu w ostatnich latach. Jeśli pamiętasz moje publikacje z dawnych lat: „Ławeczkę”, „Życie ukryte w milczeniu”, „Tylko jedno spojrzenie” i opisy przygód z Andrzejem, to teraz znajdziesz je w tej książce. Tworzą jedną spójną historię.

W tej książce nie ma przypadkowych stron. Nazwiska, numery, symbole i słowa wypowiadane przez bohaterów mają znaczenie, ale ich odkrycie nie jest konieczne do zrozumienia opowieści. To zabawna, wzruszająca historia, którą czyta się jednym tchem. Idealna na dwa wieczory.

Kulisy

Jak powstała książka?

Wyobraź sobie, że w wieku 5 lat spotykasz obcą sobie osobę. Zadaje Ci ona tylko jedno pytanie. „Dlaczego o nas zapomniałeś?”. A po wielu latach dowiadujesz się, że to pytanie wcale nie było pozbawione sensu. Już wiesz, że masz dobrą historię. Musisz ją tylko poznać, przeżyć i opisać.

„Thorn” powstawał odkąd byłem dzieckiem, a historia, którą w nim opowiadam — mieszając fikcję z prawdą — jest w dużej mierze zapisem kilku lat z mojego życia. Prace nad nim zacząłem będąc nastolatkiem, nie znając jeszcze końca historii, której kolejne elementy odkrywałem podróżując po świecie, głównie do USA.

Premiera

Kontrowersje wokół książki

To była najgłośniejsza w Polsce literacka premiera lata 2015. O książce mówiły wszystkie media. Prasa, radio, telewizja. Od 5-stronicowego artykułu w „Newsweeku” przez portale (Gazeta.pl, NaTemat.pl) i po blogerów literackich. Cytaty z tej książki krążyły i wciąż krążą po sieci.

Tuż przed premierą napisałem, że dla mnie to najlepsza książka na świecie i minie wiele czasu zanim napiszę coś równie dobrego. Wciąż się z tym zgadzam. „Thorn” to moje ukochane dziecko.